-A! Jacuś - zawołał ksiądz - a ty tu co tak rano robisz?
Taczewski ucałował go w ramię i odrzekł:
-Do spowiedzi, dobrodzieju, przyjechałem, a w czasie rannej mszy chciałbym do Stołu Pańskiego przystąpić.
-Do spowiedzi? Dobrze, ale cóż ci tak przypiliło? Gadaj no zaraz, bo to nie bez kozery!
-Powiem szczerze. Mam się dziś pojedynkować, a że z pięcią mężami łatwiej o przygodę niż z jednym, więc chciałbym duszę oczyścić.
-Z pięcią mężami? Rany boskie! A tyś im co uczynił?
-Ot, właśnie, że im nic nie uczyniłem. Sami szukali zwady i sami mnie pozwali.
-Cóż to za jedni?
-Bukojemscy leśniczowie i Cyprianowicz z Jedlinki.
-To ja ich znam. Pójdźże na plebanię, powiesz mi, jak co było.
I wyszli. Ale na środku obejścia ksiądz Woynowski zatrzymał się nagle, spojrzał bystro w oczy Taczewskiego i rzekł:
-Słuchaj, Jacek, w tym jest mulier?
A ów uśmiechnął się smutno.
-I jest, i nie ma - rzekł - bo w rzeczy o nią poszło, ale ona temu niewinna.
-Aha! niewinna! wszystkie one niewinne. A czy ty wiesz, co mówi eklezjasta o niewiastach?
-Nie pamiętam, dobrodzieju.
-I ja nie pamiętam, ale czego sobie nie przypomnę, to ci w domu przeczytam. Inveni (powiada) amariorem morte mulierem, quae laqueus (powiada) venatorum est et sagena cor eius. I coś tam dalej powiada, ale w końcu mówi: qui placet Deo, effugiet illam, qui autem peccator est, capietur (powiada) ab illa. Ostrzegałem cię nieraz i nie dziesięć razy, żebyś w tym domu nie przesiadywał - a teraz masz.

WQPZQYM WJXQZXM WJVBJVM WQKZXPM WQBQBYM   Kredyt Warszawa | Www Kolorowanki | Konie | Pozycjonowanie Stron: Szczecin | Kredyt