PROFESOR SPANNER 2


Przed Komisją zeznaje człowiek młody, chudy i blady, o wyraźnych oczach

niebieskich, przyprowadzony na badanie z więzienia. Nie mający pojęcia, czego

od niego chcemy.

Mówi z namysłem, poważnie i smutnie. Mówi jednak po polsku, tylko

z akcentem obcym, cokolwiek grasejujÄ…c.

Mówi, że jest gdańszczaninem. Był w szkole powszechnej, później skończył

jeszcze sześć klas i zrobił małą maturę. Był ochotnikiem, był harcerzem, Na

wojnie dostał się do niewoli i uciekl. Pracował na ulicy przy śniegu, potem

w fabryce amunicji. Też uciekł. Rzecz na ogół dzieje się w Gdańsku.

Niemiec zamieszkał u jego matki, gdy ojca zabrali do obozu koncentracyj-

nego. Ten Niemiec dał mu pracę w tutejszym Instytucie Anatomicznym. I tak

dostał się do profesora Spannera.

Profesor Spanner pisał książkę o anatomii i wziął go na preparatora trupów.

W uniwersytecie miał wykłady, taki kurs preparatorski dla studentów. Wydawał

swoją książkę, dla tej książki pracował. Jego zastępca, profesor Wohlmann, też

pracował - jednak nie może powiedzieć, czy dla jakiej książki, czy tak...

Ta oficyna była wykończona w roku 1943 na Palarnię. Spanner wtedy

postarał się o maszyny do oddzielania mięsa i tłuszczu od kości. Z kości miały

być robione kościotrupy. W roku 1944 profesor Spanner kazał, żeby studeci

WJXGJGM WQYZBZM WQJZQXM WJKXYBM WQBKZYM   Perfumy | ¦wiat Twoich Drinków | ¦mieszne Fotki | Pozycjonowanie z Gwarancj± | Wyjazdy Integracyjne