XIV Pielgrzym




U stóp moich kraina dostatków i krasy,

Nad głową niebo jasne, obok piękne lice;

Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice

Dalekie, i - niestety! jeszcze dalsze czasy?



Litwo! piały mi wdzięczniej twe szumiące lasy

Niż słowiki Bajdaru, Salhiry dziewice;

I weselszy deptałem twoje trzęsawice

Niż rubinowe morwy, złote ananasy.



Tak daleki! tak różna wabi mię ponęta!

Dlaczegoż roztargniony wzdycham bez ustanku

Do tej, którą kochałem w dni moich poranku?



Ona w lubej dziedzinie, która mi odjęta,

Gdzie jej wszystko o wiernym powiada kochanku;

Depcąc świeże me ślady czyż o mnie pamięta?









WQXPKBM WQZPBZM WQZQYPM WQQVGZM WQQXPVM   W±troba | Kreatyna | Stra¿ Po¿arna | Fryzury | Od¿ywki Olimp