XII Ałuszta w nocy




Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha,

Na barki Czatyrdachu spada lampa światów,

Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów

I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha:



Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha,

Źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów;

Powietrze tchnące wonią, tą muzyką kwiatów,

Mówi do serca głosem tajemnym dla ucha.



Usypiam pod skrzydłami ciszy i ciemnoty;

Wtem budzą mię rażące meteoru błyski,

Niebo, ziemię i góry oblał potop złoty!



Nocy wschodnia! ty na kształt wschodniej odaliski

Pieszczotami usypiasz, a kiedym snu bliski,

Ty iskrÄ… oka znowu budzisz do pieszczoty.









WJVQPBM WJVPZQM WJVYVXM WJKZKKM WJXXKJM   Hotele Bydgoszcz | Zespó³ Muzyczny Na Wesele | Klimatyzacja | Wolumizery Azotowe | Newcastle