Na tym stanęło: my poszliśmy do cerkwi, a podoficer ruszył w drogę. Wysłuchawszy jutrzni (zaraz była też liturgia) wróciliśmy do naszej izdebki i zaczęliśmy szykować się do drogi. Patrzymy, a tu gospodyni przynosi nam samowar i mówi Dokądże to? Napijcie się herbaty, zjedzcie z nami obiad, przecież was głodnych nie puścimy. Tym sposobem zostaliśmy. Nie minęło nawet pół godziny tego naszego siedzenia przy samowarze, gdy wbiega do nas podoficer, cały zdyszany.

- Przychodzę do was ze smutkiem i z radością. - Co się stało? - zapytaliśmy.

- Oto posłuchajcie! Jak tylko się z wami pożegnałem, przyszło mi do głowy zajść do karczmy, zmienić na drobne banknot i wypić kieliszeczek, żeby mi się lepiej szło. Poszedłem tam, zmieniłem pieniądze i jak sokół ruszyłem w drogę. Przeszedłem już ze trzy wiorsty, gdy zachciało mi się przeliczyć pieniądze, czy dobrze mi je dał karczmarz. Siadłem sobie przy drodze, wyjąłem portfel, przeliczyłem, wszystko się zgadzało. Sięgam po paszport, który tam zawsze był, a tu tylko zapiski i pieniądze. Przestraszyłem się tak, że mało nie straciłem głowy, ale zaraz się połapałem, w czym rzecz: oczywiście zgubiłem go w karczmie przy wymianie pieniędzy. Trzeba tam wracać. Biegnę, biegnę, a tu strach znów mnie bierze: a jak tam go nie będzie? To dopiero będzie bieda! Przybiegam, pytam karczmarza, a ten powiada - Nie widziałem. - Znowu ogarnął mnie smutek. Przyjdzie mi szukać, kręcić się po tych miejscach, gdzie bywałem, po których chodziłem. I oto, co się stało? Znalazłem paszport, na swoje szczęście: złożony poniewierał się wśród słomy i brudów na podłodze, cały w błocie. Dzięki Bogu! Ucieszyłem się, jakby mi górę z ramion zdjęli! Wprawdzie za niechlujny wygląd i to wybrudzenie błotem przejadą mi się po zębach, ale to nic, przynajmniej w domu i po powrocie będę się mógł pokazać na oczy. A do was zaszedłem, by opowiedzieć o wszystkim, ale też poprosić o trochę słoniny, bo gdy biegłem pełen strachu, to obtarłem sobie nogę do żywego mięsa i teraz chcę ranę opatrzyć, bo wprost nie mogę chodzić.

WJZGVJM WQBZVPM WJZJZXM WQQVXJM WQXXXPM   O¶rodek Szkolenia Ustawicznego | Humor | Nowe Mieszkania Warszawa | ¯yczenia | Opowiadania Fantastyka