Dlaczego wciąż poruszamy się w zaczarowanym kręgu naszego "ja"? Zbyt rzadko dostrzegamy, że odwrotną stroną naszego skupienia się na "ja" jest niewiara w Boga, który jest Miłością. To ona każe zachowywać się nam tak, jakby Boga nie było, jakby nie mogło do naszego codziennie ranionego, niszczonego, zabijanego "ja" płynąć od Niego nowe życie. Żyjemy bowiem tak, jakby gdzieś głęboko w naszym wnętrzu zakodowane było jedno przekonanie, jakby słychać tam było głos mówiący: jesteś sam, broń swego życia, jest krótkie, zginiesz, umrzesz, Bóg cię nie kocha, nie ma Go. Dlatego wciąż gotowi jesteśmy bronić swego życia, praw, rzeczy, walczyć o nie, o opinię, uznanie, pieniądze, żebrać o miłość... Dlatego tak trudno przebaczać.

Ojciec Święty 8 czerwca 1987 roku w Warszawie mówił o tym, jak ważne jest, by "wciąż przezwyciężać w sobie to widzenie świata, które towarzyszy dziejom człowieka od początku, widzenie takie. «jakby Bóg nie istniał», jakby «nie był Miłością»". I dalej: "Słowa z Księgi Rodzaju: «Będziecie jako bogowie» (por. 3,5) łączą się z zaprzeczeniem prawdy o Bogu, który jest Miłością. Łączą się z postawieniem Stwórcy w stan podejrzenia ze strony stworzeń, w stan oskarżenia. Jak bliscy bywamy tej pokusy". Dlatego tak bardzo potrzebna jest nam poważnie potraktowana droga powrotu do Boga, droga odkrywania Jego miłości, nauki, poszukiwania Jego woli, słuchania Jego głosu (bycia Mu posłusznym), konfrontowania moich planów ze Słowem Bożym otrzymywanym jako pokarm (stół Słowa Bożego!), droga zapewniająca stałe karmienie się sakramentami Kościoła, i to we wspólnocie z innymi, co służy tak bardzo konfrontowaniu postaw wobec Słowa i "przycinaniu" różnych postaci indywidualizmu, także religijnego.

WJVJKPM WJGXVPM WJVKVKM WJXPXPM WJXYYQM   Kalendarz Imprez Wrocaw | Ezoteryka Ezoteryk | prezent dla mamy | Darwko | Apteka Internetowa