ROZDZIAŁ III


...Poganin, wedle języka naszego, jest jak gdyby bydlę albo pies nieczysty, albowiem co jest nieczystego u ludzi, to i Bogu niemiło. A choć się bisurmanie lepszymi od chrześcijan powiadają, przecie w głębi sumienia sami o swej nieczystości wiedzą i gorliwie zmyć onę pragną, siedm razy na dzień wodą swe członki oblewając, czego by przedsię czynić nie potrzebowali, gdyby zatwardziałość ich w grzechu mniejszą była. U żadnego też narodu niewola tak ciężką nie jest, a to dla ich okrucieństwa i z tej przyczyny, że kościołów i księży chrześcijańskich u nich nie ma; gdy więc któremu z jeńców w grzech śmiertelny popaść przychodzi, ten w chwili śmierci nie mogąc dostać rozgrzeszenia potępionym snadnie być może. Z jeńcami srodze się też obchodzą, co się i z przygód moich pokaże. Mają oni jedno święto, zwane Bimek-bairon, przed którym to czasem post miesiąc cały zachowują. Mahomet też, prorok ich, aby bezecność swoją pozorami justycji koloryzować, kazał im dnia tego niewolnikom zmniejszyć lata niewoli, wysłużonym swobodę dawać, wszystkim zaś wyznaczać, do jakowego terminu służyć mają i obietnic pod przysięgą dotrzymywać. A mają się te przysięgi odprawować we dwie godzin po północy, gdy ksiądz ich na wieże alboli tam, gdzie wieży nie ma, na wzgórze wejdzie i pocznie, palce w uszy włożywszy wołać: Lai Lacha i Lalach Mahomed Rossulach esse de Miellai, Lala i Lalach! Przysięgają więc wtedy na książeczki zwane Hamaeli, na których szabla Alego, Mahometowego pomocnika, u spodu jest wyobrażona, którą Delfikari zowią. Komu tedy na tę książeczkę przysięgną, bez pochyby przysięgę zdzierżą, ale tak są w oszukaństwie zaprawni, że nie tylko niewolników, ale i Boga swego oszukują, przysięgając na książeczki, które z mydła weneckiego eficiuntur. Taką przysięgę, mówią, pierwszy deszcz rozpuszcza i dlatego nic słowom ich wierzyć nie można.

WQBGYKM WJZKPQM WJGXXBM WQKYGZM WQYVVKM   Puszcza Biaowieska | Odywki Kulturystyczne | korepetycje | Hotele Barcelona | Zakady Bukmacherskie